Wybierzcie jeden proces. Zdejmiemy go z ludzi.
Od wejścia do wyjścia: system przyjmuje dokument, robi robotę i oddaje wynik w waszym systemie. Człowiek tylko zatwierdza. Wszystko działa na waszym serwerze i integruje się z tym, czego już używacie.

Wszystko, co u was uruchamiamy, stoi na naszym własnym silniku
Na waszym serwerze, bez opłat za każde zapytanie, bez wypuszczania danych na zewnątrz.
Wrzucacie zapytanie z rysunkiem. Resztę robi system.
Czyta dokumentację, wyciąga parametry, dobiera pozycje z waszego cennika i składa ofertę w waszym szablonie. Technolog sprawdza i wysyła — zamiast liczyć wszystko od nowa.
Efekt: odpowiadacie na zapytanie tego samego dnia, a nie po tygodniu. W przetargach to często cała różnica między zleceniem a ciszą.
Inne procesy, które automatyzujemy
Każdy prowadzimy od początku do końca, lokalnie, z człowiekiem zatwierdzającym tam, gdzie stawka jest wysoka. Wybierzcie to, co uwiera najbardziej.
Biura rachunkowe — lawina KSeF
Obowiązkowy KSeF to fala dokumentów, a księgowych na rynku nie ma. System przepisuje dane z faktur za zespół — chronicie marżę bez rekrutacji, której i tak nie da się domknąć.
Dokumentacja techniczna (DTR, instrukcje, karty katalogowe)
Rozproszone dokumenty, aktualizacje i tłumaczenia stają się jednym źródłem prawdy. Czytamy, porządkujemy i utrzymujemy je w jednym miejscu — zawsze aktualne.
Kancelarie i doradztwo
Tajemnica zawodowa wyklucza chmurę — on-premise jest obowiązkowy. Wysoka wartość godziny = łatwe ROI. Wchodzimy wyłącznie z człowiekiem w pętli.
Ekstrakcja danych z dokumentów
Faktury, umowy, specyfikacje, zapytania — zamieniamy je w uporządkowaną strukturę, gotową do waszego ERP, CRM czy arkusza.
Asystent z dostępem do waszej wiedzy
Odpowiada na podstawie waszych dokumentów, bez wycieku danych na zewnątrz. Mówi językiem waszej firmy — cytuje źródła, bo wie, skąd wziął odpowiedź.
Procesy dedykowane
Gdy powiecie „u nas wygląda dokładnie tak i wchodzi do ERP" — my zmieniamy kod. To nie jest konfiguracja cudzego produktu. To nasz kod i on dostosowuje się do waszego procesu.
Jak przebiega wdrożenie
Bez zaskoczeń. Każdy krok ustalony, każdy kamień milowy widoczny. Płacicie za przewidywalność, nie za eksperyment.
Analiza procesu i integracji
Idziemy krok po kroku przez to, jak proces działa dziś. Rozumiemy, kto co robi, gdzie pojawiają się wąskie gardła, z jakimi systemami musicie się łączyć.
Projekt rozwiązania
Mapujemy, co dokładnie system będzie robił, gdzie człowiek zatwierdza, a gdzie pracuje automat. Dostajecie projekt do akceptacji, zanim cokolwiek zbudujemy.
Konfiguracja na naszym runtimie
Dostosowujemy istniejący runtime pod wasz proces — nie piszemy wszystkiego od zera. Dlatego jest szybciej, taniej i stabilniej niż budowa od podstaw.
Integracja i testy
Łączymy system z waszymi narzędziami (ERP, CRM, foldery, maile) i testujemy na waszych realnych danych — lokalnie, bez wycieku informacji.
Wdrożenie + szkolenie + przekazanie
Uruchamiamy system w produkcji, szkolimy wasz zespół i przekazujemy dokumentację. Potem wchodzi abonament utrzymaniowy — żeby AI nie zdezaktualizowało się po kwartale.
Dlaczego wdrożenie kosztuje 18–80 tys., a nie 300
Bo silnik już istnieje. Nie budujemy go dla was od zera — dopasowujemy gotowy pod wasz proces.
Płacicie za dopasowanie, nie za budowę silnika
Pamięć, bezpieczeństwo, integracje i zapis działań są już napisane. Wasze pieniądze idą wyłącznie na to, co jest u was inne niż wszędzie.
Rachunek nie rośnie wraz z użyciem
Przy modelu lokalnym nikt nie liczy wam każdego zapytania. Możecie puścić przez system dziesięć razy więcej dokumentów i zapłacić tyle samo.
Koszt jest przewidywalny od pierwszego dnia
Stała kwota wdrożenia plus stały abonament utrzymaniowy. Żadnych niespodzianek na fakturze po miesiącu intensywnej pracy.
Jedna umowa, jeden odpowiedzialny
System, hosting, integracje i utrzymanie pod jednym dachem. Gdy coś stanie — dzwonicie raz, zamiast szukać winnego u trzech dostawców.
Część kosztów może pokryć dotacja
Programy wsparcia cyfryzacji MŚP — m.in. Dig.IT — potrafią pokryć znaczną część kosztów wdrożenia, szczególnie w przetwórstwie przemysłowym. Na starcie sprawdzamy, czy łapiecie się na aktualny nabór, i pomagamy skompletować wniosek.
Warunki i terminy naborów zmieniają się — konkretne kwoty potwierdzamy zawsze na dzień rozmowy.
Gdy konkurent powie „nie da się" — my zmieniamy kod
Większość dostawców odsprzedaje cudzy SaaS i nie ma wpływu na jego zachowanie. My zbudowaliśmy runtime sami, więc dostosowujemy go pod wasz proces, a nie was pod niego. Zaczynacie od procesu, który naprawdę boli.